Trening biegowy na stadionie w Szczytnie – szybkość przed Spychowem

Krótki trening i trudniejsza głowa w upale 28°C. Świadoma decyzja o odpuszczeniu ostatniego interwału na stadionie w Szczytnie przed startem w Spychowie.

Parametry biegu

Data: 2026-08-13

Dystans: 6,10 km

Czas: 35:00

Tempo: 5:44/km

Tętno śr.: 159 bpm

Kadencja: 165 spm

Długość kroku: 1,00 m

Średnia moc: 337 W

Temperatura średnia: 27,8°C

📝 Opis

Krótki trening, trudniejsza głowa – stadion w Szczytnie

Dzisiejszy trening miał być prostym przypomnieniem szybszego biegania przed zbliżającym się startem w Spychowie. Zamiast pełnego zaplanowanego treningu wyszło 6,11 km w czasie 35:00, ze średnim tempem 5:44/km.

Nie był to jednak dzień, w którym wszystko chciało współpracować. Sama forma fizyczna nie była problemem. Trudniej było poukładać głowę, a dodatkowo temperatura około 28°C nie pomagała w szybszym bieganiu na otwartym stadionie.

Mimo tego trening został wykonany. W pierwszej części pojawiły się zaplanowane szybsze odcinki, a organizm odpowiednio reagował na zmianę tempa. Średnie tętno wyniosło 159 uderzeń na minutę, a maksymalne 181. Średnia kadencja 175 kroków na minutę pokazuje, że nogi pracowały poprawnie.

Zrezygnowałem z ostatniego interwału. Nie dlatego, że zabrakło siły, ale dlatego, że nie było sensu dokładać kolejnego odcinka w momencie, kiedy głowa nie była dzisiaj odpowiednio poukładana. Do tego wysoka temperatura sprawiała, że koszt takiego odcinka byłby większy niż jego treningowa wartość.

Garmin ocenił efekt aerobowy treningu na 4,1, czyli jako dużą poprawę, przy efekcie beztlenowym 1,7. Jak na krótki trening szybkościowy jest to wystarczający bodziec.

Na plus również miejsce treningu. Stadion Miejski w Szczytnie, jak zawsze, był bardzo dobrze przygotowany do treningu i pozwolił spokojnie wykonać zaplanowaną pracę.

Nie każdy trening musi być idealny. Czasami najlepszą decyzją treningową jest właśnie zakończenie go w odpowiednim momencie.

Jutro będzie OFF. Potem zobaczymy, co mówi organizm i nogi. Do Spychowa zostało dziewięć dni, więc nie ma żadnego powodu, żeby teraz na siłę nadrabiać jeden niewykonany interwał.

🔥 Wnioski

✅ Szybkość została przypomniana.
✅ Ostatni interwał świadomie odpuszczony.
✅ 28°C nie pomagało w mocnej pracy.
✅ Przygotowania do Spychowa, Korpel i Bisona wracają na właściwe tory.


„Nie każdy trening musi być idealny. Ważne, żeby wiedzieć, kiedy skończyć.”
— ULi Mazury

📸 Zapis aktywności Garmin

Dane z Garmin Forerunner 970 i Garmin HRM 600

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *