Kategoria 🏃 Bieganie

Ostatnie 4×5 minut przed Bison Trail – trening w leśnym terenie

Ostatni mocniejszy trening przed Bison Trail 18 km. 4 × 5 minut tempa na zmiennych leśnych ścieżkach Szczytno–Babięta i „Rowerem po kolei”.

Ostatni mocniejszy trening przed Bison Trail 18 km wykonany w naprawdę dobrych warunkach. Trzech z czterech uczestników naszego startu spotkało się na leśnych ścieżkach w okolicach Szczytna. Były cztery pięciominutowe odcinki tempa, a każdy prowadził po trochę innej nawierzchni. Od szerokiego leśnego duktu po wąską ścieżkę między krzakami – dokładnie o taką zmienność chodziło. Organizm reagował bardzo dobrze, głowa również. Teraz czas zwolnić, przygotować sprzęt i spokojnie odliczać do Bisona.

Rozbieganie Z2 na stadionie z nutą rytmów

Kolejny trening z planu MyTrainPal wykonany. Tym razem stadion MOS w Szczytnie, spokojne rozbieganie Z2 i pięć krótkich rytmów na zakończenie. 7,33 km w 45 minut, średnie tempo 6:08/km i średnie tętno 142. Było równo, spokojnie i przede wszystkim z przyjemnością. Pojawiła się też mała zagadka z mocą, która regularnie spadała w tym samym miejscu stadionu. Może wiatr, może charakterystyka pomiaru – sprawdzimy przy kolejnej okazji. Najważniejsze jednak, że kolejna jednostka przed Bison Trail została wykonana zgodnie z planem.

Long run w Z2 z nutą Z3

Ostatni dłuższy trening przed Bison Trail miał być czymś więcej niż kolejnym wybieganiem 12 kilometrów. Chodziło o sprawdzenie całego systemu: tempa, żywienia, nawodnienia, plecaka i wyposażenia. Pobiegłem 12,06 km w lesie, z mocniejszą końcówką zgodnie z planem MyTrainPal. Przy okazji po raz kolejny przetestowałem własny żel ULi, który tym razem wszedł bez najmniejszych problemów. Pogoda również zrobiła swoje – 16–17°C, trochę słońca i idealne warunki do biegania. Został już tylko ostatni krótszy trening i można myśleć o Bisonie.

Siła biegowa – 8 mocnych podbiegów

Dzisiaj zamiast spokojnego dreptania była konkretna robota pod górę. 7,21 km w 46:41, średnie tempo 6:28/km i osiem mocnych podbiegów – każdy trwający 40 sekund. Krótkie odcinki mocno podniosły tętno i moc biegową, ale najważniejsze było coś innego: utrzymanie jakości kolejnych powtórzeń. To trening, który nie wygląda spektakularnie na Stravie, ale bardzo dobrze przygotowuje nogi do tego, co czeka na trasie Bison Ultra Trail. Było krótko, mocno i konkretnie. Czyli dokładnie tak, jak powinien wyglądać trening siły biegowej.

Rozbieganie tlenowe Z2 + 5× rytm – spokojny trening na stadionie MOS w Szczytnie

Rozbieganie tlenowe Z2 i 5 rytmów na stadionie MOS w Szczytnie. Idealna temperatura, spokojna głowa i coraz większa frajda z biegania na moc.

Dziś trening bez wielkich historii i bez ścigania się z zegarkiem. Stadion MOS w Szczytnie, temperatura 16–18°C, trochę słońca wyglądającego zza chmur i tylko sporadyczny wiatr. W planie było spokojne rozbieganie tlenowe Z2 oraz pięć krótkich rytmów. Najciekawsze okazało się jednak coś innego — bieganie na moc coraz bardziej mi się podoba. Tempo może się zmieniać, a ja skupiam się przede wszystkim na tym, jaką pracę wykonują nogi. I chyba właśnie dzięki temu głowa podczas biegania odpoczywa jeszcze bardziej.

II Bieg Tropem Wilka 2026 – 6 km po leśnych górkach

II Bieg Tropem Wilka 2026 w Korpelach – 6 km leśnej trasy, moje górki, mocne tempo, 33:21 i 9. miejsce w kategorii.

13 września wystartowałem w II Biegu Tropem Wilka 2026 w Korpelach. Wybrałem trasę 6 km, prowadzącą leśnymi ścieżkami, które znam bardzo dobrze — to w końcu moje górki i mój las. 😁 Było szybko, momentami konkretnie i dokładnie tak, jak powinno być na krótkim biegu terenowym. Z zegarka wyszło 6,22 km w czasie 33:21, ze średnim tempem 5:22/km i średnim tętnem 170. Do tego 375 W średniej mocy. Czyli spokojnego spacerku zdecydowanie z tego nie było.

Tempo 3×8 minut – pierwszy trening biegowy według mocy

Pierwszy trening biegowy według mocy zamiast tempa. 9,14 km, trzy odcinki progowe na stadionie MOS Szczytno, MyTrainPal i Garmin przed Bison Trail.

Dzisiaj kolejny trening w przygotowaniach do Bison Trail, ale tym razem z małym eksperymentem. Po raz pierwszy biegłem według mocy, a nie tempa. MyTrainPal przygotował trening 3×8 minut, Garmin dostał go przez plik FIT i prowadził mnie konkretnymi zakresami mocy. Trening zrobiłem na stadionie MOS Szczytno. Wczoraj była jeszcze wizyta u Michała, który zrobił porządek z tym, co w prawej nodze wymagało uwagi. Trochę bolało 😁, ale dzisiaj noga pozwoliła spokojnie wykonać cały trening. Do tego idealne warunki – 17–19°C, trochę słońca i trochę wiatru.

Dycha Juranda 2026 – las, błoto, podbiegi i II miejsce w M40

Dycha Juranda 2026 w Spychowie – wymagający leśny bieg, mokra trasa, podbiegi, ciężkie łąki i II miejsce w kategorii M40.

Nie każdy start musi być walką od pierwszego do ostatniego metra. Czasem warto zwolnić, zrobić zdjęcie, zamienić kilka słów ze znajomym i pobiec dalej. Dycha Juranda 2026 w Spychowie była właśnie takim startem – wymagająca trasa, mokry las, nierówne łąki, podbiegi i sporo walki z podłożem. Początek poszedł bardzo dobrze, tempo udało się utrzymać, a na podbiegach nie dałem się ponieść emocjom. Na mecie czekała miła niespodzianka – II miejsce w kategorii M40.