Spychowo odwołane – 50 km na trenażerze MyWhoosh zamiast biegu

Spychowo odwołane, więc zamiast biegu był spokojny trening na MyWhoosh. 50,08 km w 2:07 h, baza tlenowa i przygotowania do Bisona.

Parametry

Data: 2026-08-20

Dystans: 50,08 km

Czas: 2:07:00

Tempo: 23,7 km/h

Tętno śr.: 115 bpm

Kadencja: 80 rpm

📝 Opis

Spychowo odwołane, więc wskoczył trenażer – 50 km na MyWhoosh

Plan na sobotę był prosty: 16:00, Spychowo, Dycha Juranda i leśna trasa. Miał być deszcz, pot i łzy. Miało być bieganie według założeń, obserwowanie PacePro i przede wszystkim kolejny sprawdzian przed Bisonem.

Nie będzie.

Organizatorzy ostatecznie odwołali dzisiejsze zawody ze względów bezpieczeństwa. Przy takiej pogodzie i silnym wietrze nie była to łatwa decyzja, szczególnie że wiele osób przyjechało już na miejsce. Ale czasami trzeba zaakceptować, że bezpieczeństwo jest ważniejsze niż medal, wynik czy zrealizowanie planu treningowego.

Szkoda? Oczywiście, że szkoda. Na Spychowo czekałem. Trasa miała być kolejnym ciekawym elementem przygotowań do Bisona i chciałem sprawdzić, jak nogi zachowają się na leśnych podbiegach.

Ale skoro nie można pobiec w lesie, można pojechać wirtualnie.

I tak zamiast butów biegowych pojawił się rower, zamiast leśnych ścieżek — Cobbled Classic na MyWhoosh, a zamiast 10,6 km biegu wyszło 50,08 km jazdy w 2:07:00.

Bez ścigania. Bez napinki. Spokojna jazda.

Średnia prędkość wyniosła 23,7 km/h, średnia moc 139 W, tętno średnio 115 bpm, a kadencja 80 rpm. Garmin zakwalifikował trening jako Bazę, z efektem aerobowym 3,2 i praktycznie zerowym bodźcem beztlenowym.

Czyli dokładnie tak, jak powinno być.

Nie próbowałem udowadniać trenażerowi, że skoro nie pobiegłem zawodów, to teraz trzeba się zamęczyć na rowerze. Była dobra muzyka, spokojne kręcenie i przy okazji oglądanie transmisji Mirabelki. Mirabelkaxv na Twitchu

I chyba właśnie takie podejście jest teraz najlepsze.

Bison jest ważniejszy niż jeden odwołany start. Przygotowanie do 18 km w terenie wymaga cierpliwości, a nie nadrabiania każdego utraconego kilometra za wszelką cenę.

Spychowo nie wyszło.

Ale trening został zrobiony.

A jutro? Regeneracja. Bo nogi też mają prawo wiedzieć, że czasami zamiast biegać, po prostu trzeba odpocząć.

🔥 Wnioski

✅ Spychowo odwołane, ale przygotowania do Bisona trwają.
✅ 50 km / 2:07 h na spokojnej mocy to bardzo dobry tlenowy zamiennik bez niepotrzebnego zajechania.
✅ Garmin potwierdził „Bazę” — trening zrobił dokładnie to, co miał zrobić.
✅ Nie nadrabiamy zawodów na siłę. Teraz regeneracja i dalej spokojnie budujemy 18 km na Bisonie.


„Nie każdy plan prowadzi na start. Czasem prowadzi do trenażera — i też jest dobrze.”
— ULi Mazury

Spychowo odwołane – trening na trenażerze

📸 Zapis aktywności Garmin

Dane z Garmin Edge 1040 i Garmin HRM 600

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *