Tempo 3×8 minut – pierwszy trening biegowy według mocy

Dzisiaj kolejny trening w przygotowaniach do Bison Trail, ale tym razem z małym eksperymentem. Po raz pierwszy biegłem według mocy, a nie tempa. MyTrainPal przygotował trening 3×8 minut, Garmin dostał go przez plik FIT i prowadził mnie konkretnymi zakresami mocy. Trening zrobiłem na stadionie MOS Szczytno. Wczoraj była jeszcze wizyta u Michała, który zrobił porządek z tym, co w prawej nodze wymagało uwagi. Trochę bolało 😁, ale dzisiaj noga pozwoliła spokojnie wykonać cały trening. Do tego idealne warunki – 17–19°C, trochę słońca i trochę wiatru.

Parametry biegu

Data: 2026-09-10

Dystans: 9,14 km

Czas: 55:04

Tempo: 6:02 /km

Średnie tętno: 157 bpm

Kadencja: 165 spm

Długość kroku: 1,00 m

Średnia moc: 335 W

Temperatura średnia: 19,0°C

📝 Opis

Pierwszy bieg według mocy

Dzisiejszy trening był kolejnym etapem przygotowań do Bison Trail, ale dla mnie miał dodatkowy smaczek. Po raz pierwszy podczas biegania postanowiłem zaufać mocy zamiast tempa.

MyTrainPal przygotował trzy odcinki po 8 minut w tempie progowym i wyeksportował trening do pliku FIT. Ten trafił do Garmina, a mój Forerunner 970 dostał dokładną strukturę treningu razem z celami mocy.

To trochę inne podejście niż zwykłe patrzenie na tempo. W terenie tempo potrafi zmieniać się przez podbieg, zbieg, nawierzchnię czy wiatr. Moc ma w założeniu pokazywać przede wszystkim ile pracy wykonuję, a nie tylko jak szybko przesuwam się po trasie.

Dzisiejszy trening zrobiłem na stadionie MOS Szczytno. Równa nawierzchnia i powtarzalna pętla pozwoliły dobrze skupić się na realizacji założeń i obserwować, jak w praktyce sprawdza się prowadzenie treningu mocą. Na pierwszy taki eksperyment był to chyba całkiem dobry wybór – minimum zmiennych, maksimum kontroli.

Trzy razy po osiem minut

Całość wyszła bardzo konkretnie:

9,14 km w 55:04, średnie tempo 6:02/km, średnie tętno 157, maksymalne 179, a średnia moc około 335 W.

Trzy odcinki robocze wyszły mniej więcej:

  • pierwszy – 5:09/km, HR 160,
  • drugi – 5:21/km, HR 163,
  • trzeci – 4:47/km, HR 173.

Czyli ciekawie, bo trening sam zrobił się trochę progresywny. Pierwsze dwa odcinki były kontrolowane, a na trzecim wyraźnie przyspieszyłem.

I właśnie tutaj moc okazuje się ciekawa. Tempo między odcinkami różniło się całkiem mocno, natomiast zadaniem było utrzymanie odpowiedniego poziomu wysiłku. Przy kolejnych treningach będę mógł sprawdzić, czy ten sposób prowadzenia faktycznie daje mi lepszą kontrolę niż pilnowanie tempa.

Na razie pierwszy test zaliczony.

Michał zrobił serwis

Wczoraj odwiedziłem Michała i prawa noga dostała konkretny przegląd. Była tylna taśma, dwójka, pośladek, odcinek lędźwiowy i jeszcze kilka miejsc. Było co robić i momentami bolało konkretnie. 😁

Dzisiaj podczas biegu lekko czułem, że wczoraj odbyła się akcja serwisowa, ale bez większych problemów zrobiłem cały zaplanowany trening.

Czyli wygląda na to, że Michał znalazł i naprawił to, co wymagało naprawy. Teraz pozostaje obserwować, jak noga będzie reagowała na kolejne treningi.

Pogoda zrobiła swoje

Do tego wszystkiego trafiły się niemal idealne warunki.

17–19°C, trochę słońca i trochę wiatru.

Bez walki z upałem i bez dusznej atmosfery. Po prostu wyszedłem pobiegać i można było skupić się na treningu.

A trening zrobił dokładnie to, co miał zrobić.

Teraz przede mną II Bieg Tropem Wilka 2026 6 km, które MyTrainPal już zdążył zamienić z zaplanowanego long runu na start kontrolny. I tutaj będzie kolejny ciekawy test jego możliwości adaptacyjnych.

Na razie jednak pierwszy trening według mocy można zapisać po stronie eksperymentów udanych.

MyTrainPal zaplanował, Garmin poprowadził, stadion zapewnił warunki, a nogi wykonały. 😎

🔥 Wnioski

✅ Pierwszy trening biegowy według mocy zamiast tempa – eksperyment zdecydowanie wart kontynuowania.
✅ Trzy odcinki po 8 minut zostały wykonane zgodnie z planem, a ostatni wyszedł najmocniej.
✅ Po wizycie u Michała prawa noga pozwoliła na wykonanie całego treningu bez większych problemów.
✅ MOS Szczytno + 17–19°C + trochę słońca i lekki wiatr = bardzo dobre warunki do mocniejszego biegania.


„Liczy się wysiłek, tempo opowiada tylko część historii.
— ULi Mazury

Pierwszy trening biegowy według mocy zamiast tempa. 9,14 km, trzy odcinki progowe na stadionie MOS Szczytno, MyTrainPal i Garmin przed Bison Trail.

📸 Zapis aktywności Garmin

Dane z Garmin Forerunner 970 i Garmin HRM 600

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *