IX Mazurski Bieg na Kulce

Dystans: 10,22 km

Czas: 56:18

Tempo: 5:30/km

Tętno śr.: 167 bpm

📝 Opis

X Mazurski Bieg na Kulce za mną. Jak zwykle na starcie nie obyło się bez małego zamieszania — tym razem złe kieszenie i finalnie bieg bez telefonu 😄

Na szczęście Garmin dał radę — był pomiar, była muzyka, można było robić swoje.

Początek zgodnie z planem — spokojnie, bez szarpania. Pierwsze kilometry pod kontrolą i bez gonienia innych zawodników.

Najtrudniejszy fragment, czyli piach i nierówności, rozegrany na spokojnie. Bez walki na siłę, bez zrywania tempa. Odcinek po odcinku, konsekwentnie.

Od 5 km bieg zaczął się układać bardzo dobrze. Tempo stabilne, rytm złapany, pojawiło się wyprzedzanie i poczucie kontroli.

W okolicach 8 km pojawił się ból kolana, ale bez większego wpływu na tempo. Do 9 km sytuacja się uspokoiła i można było wrócić do swojego biegu.

Końcówka mocna. Bez kalkulacji, bez kombinowania — po prostu ciśnięcie do mety.

👉Bieg rozegrany świadomie, bez chaosu i z zachowaniem kontroli od startu do finiszu.


🔥 Wnioski

👉 początek spokojny = mocna końcówka
👉 piach rozegrany mądrze, bez strat
👉 tempo utrzymane bez większych wahań
👉 reakcja na kryzys (kolano) bez paniki
👉 zapas na końcówce — potencjał na szybsze biegi


📸 Trening

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *