Pierwszy pełny trening z MyTrainPal na trenażerze – plan, jazda i analiza

Pierwszy trening w pełni przeprowadzony z MyTrainPal za mną! Od wygenerowania planu, przez wirtualną trasę i sterowanie obciążeniem na Wahoo KICKR Core, aż po analizę i zalecenia na kolejne dni. To była nie tylko spokojna jazda w tlenie, ale przede wszystkim sprawdzian, czy po przeziębieniu można już wracać do aktywności. Jak wypadł pierwszy kontakt z wirtualnym światem MyTrainPal Ride i czy aplikacja przekonuje mnie do siebie coraz bardziej? Pierwsze wrażenia są zdecydowanie pozytywne, choć kilka elementów interfejsu wymaga jeszcze oswojenia.

Parametry treningu

Data: 2026-10-15

Dystans: 12,98 km

Czas: 32:07

Średnia prędkość: 24,2 km/h

Średnie tętno: 100 bpm

Kadencja pedałowania: 88 rpm

Średnia moc: 119 W

Temperatura średnia: 22,0 °C

📝 Opis

Pierwszy pełny trening z MyTrainPal na trenażerze

Są takie treningi, po których człowiek schodzi z roweru zmęczony, ale zadowolony. Są też takie, które pokazują coś więcej niż tylko liczbę kilometrów i spalonych kalorii. Dzisiejsza jazda należała właśnie do tej drugiej kategorii. Po raz pierwszy przeszedłem przez cały proces z MyTrainPal: od wygenerowania planu treningowego, przez jego wykonanie na trenażerze, aż po analizę i zalecenia na kolejne dni.

Najpierw plan, potem wirtualna trasa

Zadanie było proste: lekki rozruch tlenowy Z1/Z2. Żadnego ścigania, żadnego udowadniania sobie czegokolwiek. Głównym celem było sprawdzenie, jak organizm reaguje na spokojny wysiłek po niedawnym przeziębieniu.

MyTrainPal przygotował trening, a ja uruchomiłem go na Wahoo KICKR Core. Tym razem po raz pierwszy przejechałem w całości wirtualną trasę wygenerowaną przez aplikację. Początek wymagał chwili poszukiwań w menu, ale po uruchomieniu trybu ERG wszystko zaczęło działać tak, jak powinno.

Reakcja trenażera na zadane obciążenie była bardzo dobra. Moc utrzymywała się stabilnie, a ja mogłem skupić się na pedałowaniu zamiast ciągle korygować opór. Kadencja wyniosła średnio 88 obr./min, czyli dokładnie w zakresie, który lubię.

32 minuty spokojnej pracy

Trening z 15 października trwał 32 minuty i 7 sekund. W tym czasie przejechałem około 13 kilometrów. Średnia moc wyniosła 119 W, moc znormalizowana 121 W, a średnie tętno zaledwie 100 uderzeń na minutę. Obciążenie treningowe było niewielkie — 15 TSS.

To była dokładnie taka jazda, jaka miała być: spokojna, kontrolowana i bez niepotrzebnego podkręcania intensywności. Po infekcji nie chodziło o bicie rekordów, tylko o sprawdzenie reakcji organizmu.

Po zakończeniu MyTrainPal przygotował szczegółowe omówienie. Uwzględnił przebieg mocy i tętna, wskaźniki regeneracyjne oraz zalecenia dotyczące następnego treningu. Wniosek był pozytywny, ale z rozsądnym zastrzeżeniem: dalsze obciążenia nadal powinny zależeć od samopoczucia i ustępowania objawów.

Grafika? Są ważniejsze rzeczy

Świat wygenerowany przez MyTrainPal jest poprawny. Nie ma tu idealnie gładkiej grafiki i widoków, które zapierają dech w piersiach. Ale szczerze? Dla mnie to sprawa drugorzędna. Jeśli ktoś chce podziwiać piękne krajobrazy, Rouvy ma czym przyciągnąć wzrok. Tutaj ważniejsze są dla mnie działanie treningu, reakcja trenażera, dane i możliwość przeprowadzenia jednostki zgodnie z planem.

Na ekranie jest sporo informacji, a menu oferuje jeszcze kilka opcji, które muszę spokojnie przećwiczyć. Pierwsze spotkanie z interfejsem zaliczam jednak na plus. Teraz pozostaje nabrać wprawy.

MyTrainPal coraz bardziej mnie przekonuje

Do tej pory Garmin był dla mnie głównie źródłem danych, a kolejne aplikacje pomagały je analizować. Teraz coraz więcej pracy przejmuje MyTrainPal: planuje trening, pomaga go wykonać i wyciąga wnioski po zakończeniu. Garmin nadal robi swoje — zbiera dane, które pozwalają ocenić, jak organizm reaguje na obciążenie.

Ciekawy będzie kolejny etap. Po starcie w Łańsku MyTrainPal dostanie nowe wytyczne i zobaczymy, jak zaplanuje następne przygotowania. Dotychczasowy blok pod Bison Ultra Trail zakończył się sukcesem: założenie było jasne — przebiec 18 km w czasie poniżej dwóch godzin. Cel został zrealizowany w 100%.

Czy kolejny plan okaże się równie trafiony? Zobaczymy. Na razie pierwszy pełny trening z MyTrainPal na trenażerze zaliczony, a wrażenia są bardzo dobre. Teraz czas na dalsze testy — już nie tylko samej aplikacji, ale też tego, jak sprawdzi się w długofalowym prowadzeniu treningu.

Plan → wykonanie → analiza → kolejny trening. Coraz bardziej podoba mi się ten układ.

🔥 Wnioski

✅ MyTrainPal potrafi przeprowadzić cały proces treningowy — od wygenerowania jednostki po analizę i zalecenia.
✅ Tryb ERG działa bardzo dobrze — trenażer utrzymywał zadaną moc, a kadencja pozostała pod kontrolą.
✅ Grafika nie musi być idealna — ważniejsze są funkcjonalność, sterowanie obciążeniem i dane treningowe.
✅ Po przeziębieniu wracam ostrożnie — pozytywna reakcja na lekki wysiłek to dobry znak, ale kolejne treningi nadal muszą zależeć od zdrowia.

„Jedź tyle, ile chcesz — dużo lub mało, długo lub krótko. Po prostu jedź.” 😁
– Eddy Merckx


📸 Zobacz na STRAVA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *