Rower Szczytno – spokojne 32 km po mazurskich lasach i trasie Rowerem Po Kolei

Data: 2026-05-124

Dystans: 32,62 km

Czas: 1:32:00

Średnia prędkość: 21,3 km/h

Tętno śr.: 120 bpm

Przewyższenie: 145m

📝 Opis

Po ostatnich biegowych kilometrach przyszedł czas na spokojniejsze kręcenie po mazurskich trasach. Dziś padło na rower i ponad 32 km spokojnej jazdy wokół jezior, lasów i szutrowych odcinków w okolicach Szczytna.

Bez ciśnienia na średnią, bez walki o waty i segmenty. Plan był prosty — lekki trening tlenowy, dotlenienie organizmu i spokojna praca nóg po powrocie do regularnych treningów.

Pogoda dopisała idealnie:

  • bezchmurne niebo,
  • temperatura około 22°C,
  • lekki wiatr,
  • pełny mazurski klimat.

Pierwsze 22 km prowadziły głównie przez lasy i spokojne szutrowe odcinki. Było dużo natury, ciszy i typowego mazurskiego klimatu. Ostatnie 10 km przejechałem już po ścieżce „Rowerem Po Kolei”, gdzie za tydzień odbędą się moje zawody biegowe na 5 km. Fajnie było ponownie zobaczyć trasę i poczuć klimat przed startem.

Kilka krótkich podjazdów potraktowałem bardziej jako delikatne impulsy dla układu nerwowego niż mocne akcenty treningowe. Reszta jazdy była spokojna i kontrolowana.

Najważniejsze? Kostka podczas pedałowania praktycznie bez bólu. Przy chodzeniu nadal lekko ją czuję, ale wszystko wygląda coraz lepiej.

Mogłem pokręcić więcej. Kusiło odbić nad jezioro i dołożyć kolejne kilometry, ale tym razem wygrał rozsądek. Plan to plan 😄


🔥 Wnioski

👉 Lekka jazda pozwala ruszyć nogi bez przeciążania organizmu po bieganiu.
👉 Kontrola tempa daje więcej niż „dokręcanie na siłę”
👉 Brak bólu kostki podczas jazdy to bardzo dobry sygnał przed kolejnymi treningami i startem na 5 km.
👉 Lasy, jeziora i ścieżka „Rowerem Po Kolei” potrafią zrobić lepszą regenerację niż niejeden dzień całkowitego siedzenia w domu


📸 Trening

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *