Rowerem po Węgorzewie – aktywna regeneracja po biegowym weekendzie

Po sobotnim trenażerze i niedzielnych 8 kilometrach biegu poniedziałek miał być dniem OFF. Ostatecznie całkowity odpoczynek zamienił się w bardzo spokojną przejażdżkę po Węgorzewie. Bez treningowego ciśnienia, bez gonienia tempa i bez planu na wynik. Było za to trochę miasta, jezioro, port, leśne drogi, szutry i piękny zachód słońca. 18 kilometrów bardzo spokojnej jazdy okazało się idealnym sposobem na aktywną regenerację i poznanie okolicy.







