Spokojna jazda MTB na Mazurach. Rowerem przez lasy i… jagody

Parametry treningu

Data: 2026-07-04

Dystans: 14,09 km

Czas: 2:00:00

Średnia prędkość: 7,0 km/h

Tętno śr.: 75 bpm

Kadencja: 57 rpm

Temperatura średnia: 25,7°C

📝 Opis

Nie każda aktywność musi kończyć się rekordem. Nie każda jazda rowerem musi być treningiem na maksimum możliwości. Czasami najlepszym planem jest… po prostu pojechać do lasu.

Dzisiaj właśnie taki był plan.

Jutro czeka mnie start w VIII Edycji Pogoni za Jednorożcem na dystansie 5 kilometrów, dlatego nie było sensu dokładać kolejnych mocnych jednostek treningowych. Organizm dostał już w ostatnich dniach swoje – był mocniejszy akcent biegowy, przygotowania do zawodów i trochę walki z zatokami. Zamiast tego postawiłem na spokojną jazdę MTB.

Cel był prosty – rozruszać nogi i odpocząć.

Przy okazji pojawił się jeszcze jeden powód wyjazdu do lasu. Trwa sezon na jagody, więc rower stał się środkiem transportu do znalezienia najlepszych miejsc. Udało się. Jagody zebrane, a w domu będą jagodzianki. Myślę, że to całkiem przyjemna nagroda za spokojne kręcenie.

Przez dwie godziny praktycznie nie patrzyłem na licznik. Nie interesowała mnie średnia prędkość ani waty. Las pachniał po ostatnich opadach, było cicho, spokojnie i właśnie tego potrzebowałem przed niedzielnym startem.

Garmin również potwierdził, że był to typowo regeneracyjny wysiłek. Średnie tętno wyniosło zaledwie 75 uderzeń na minutę, a efekt treningowy został oceniony jako regeneracyjny. Dokładnie o to chodziło. Nogi zostały rozruszane, ale nie zmęczone.

Coraz bardziej przekonuję się, że przygotowania do zawodów to nie tylko bieganie. Równie ważne jest odpowiednie odpoczywanie i wybieranie aktywności, które pozwalają organizmowi złapać świeżość. Jeszcze kilka lat temu pewnie próbowałbym „dołożyć kilometrów”. Dzisiaj wiem, że czasem mniej znaczy więcej.

Jutro czas sprawdzić formę podczas Pogoni za Jednorożcem. Cel pozostaje ten sam – pobiec mądrze, cieszyć się biegiem i powalczyć o kolejną poprawę życiówki na 5 kilometrów.

A dzisiejsza jazda? To był po prostu piękny, letni dzień spędzony na rowerze w mazurskim lesie. Bez presji, bez ścigania. Za to z koszykiem pełnym jagód i głową gotową na jutrzejszy start.

🔥 Wnioski

👉 Regeneracja też jest treningiem – Dzień przed zawodami spokojna jazda MTB przynosi więcej korzyści niż kolejny mocny akcent.
👉 Niskie tętno oznacza dobrze dobraną intensywność – Organizm został rozruszany bez niepotrzebnego zmęczenia.
👉 Las działa nie tylko na nogi – Kontakt z naturą pomaga wyciszyć głowę i lepiej przygotować się mentalnie do startu.
👉 Najlepsze treningi mają czasem drugi cel – Dzisiejszym celem były nie tylko lekkie kilometry, ale również znalezienie jagód na domowe jagodzianki.


📸 Trening

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *