Kategoria 🏃 Bieganie

Spokojnie, ale z przebłyskiem – 6 km na stadionie w Węgorzewie

6 km spokojnego treningu na stadionie OSiR w Węgorzewie. Kilka szybszych przebieżek, rodzinny bieg z siostrzeńcem i spokojna kontrola formy przed niedzielnymi 10 km.

Nie każdy trening musi być walką o rekord. Czasami najważniejsze jest po prostu wyjść, zrobić swoje i sprawdzić, jak organizm reaguje na kolejne kilometry. Dzisiejsze 6 kilometrów na stadionie OSiR w Węgorzewie miało być spokojnym biegiem z kilkoma krótkimi przebłyskami szybszego tempa. Plan został zrealizowany, choć nie wszystko wyszło idealnie równo. Kilka okrążeń pobiegłem razem z moim siedmioletnim chrześniakiem, więc rytm momentami siłą rzeczy był trochę mniej przewidywalny. I właśnie takie treningi też są potrzebne — bez napinki, za to z odrobiną frajdy.

Poranny bieg po burzy – 8 km wokół jezior w Szczytnie

Po wczorajszym wietrze i ulewach dziś rano zostało już tylko umiarkowane podmuchy, kilka połamanych gałęzi i idealne 14–15°C do biegania. Zamiast odpoczywać po wczorajszym trenażerze, ruszyłem na spokojne 8 km wokół dwóch jezior w Szczytnie. Było chłodno, przyjemnie i z bryzą od jeziora, która robiła za naturalną klimatyzację. A po biegu? Klasyczny zestaw: kreatyna, białko, banan, kawa i można zaczynać dzień.

MTB Trails Szczytno – bieg po korzeniach i singlach

Dzisiaj miało być lekko. I było… przynajmniej na początku. 😁 MTB Trails Szczytno od pierwszych metrów nie pozwalają jednak zapomnieć, że to prawdziwy teren: górka, dołek, zakręt, korzeń, piach, pokrzywy i oczywiście muchomory. Biegło się bardzo dobrze, ale mniej więcej w połowie trasy w głowie pojawiło się pytanie: „A jeśli cały Bison będzie wyglądał właśnie tak?” 😂